A A A

29 maja 2011. Wycieczka rowerowa "Spokojne pogranicze"

Trasa wycieczki  zorganizowanej i prowadzonej przez niezmordowanego Adama Bakalarczyka przez liczyła około 60 km. Tak wspominają ją uczestnicy:

Ruszyliśmy w 15 osobowym składzie na zaplanowaną trasę zgodnie z dołączoną dla każdego mapą. Kręciliśmy po dość nie turystycznych rejonach delikatnie mówiąc nie jurajskich, ale nie oznacza to że było nudno i nie ciekawie. Co prawda jurajskich górek wiele nie było, ale te kredowe też dawały w kość i cieszyły oko np. Góra Ołdzka. Okolica bardzo spokojna, z klimatem którego trudno szukać na Jurze. Podczas wycieczki przekraczaliśmy co chwile różnego typu granicę. I były to: granica turystyczna Jury, granica geologiczna Jura/Kreda, granica geograficzna Wyżyny Częstochowskiej i Progu Lelowskiego, granicę administracyjną Województwo Śląskie/Świętokrzyskie oraz kulturowa.Zwiedziliśmy wiele obiektów: architektury drewnianej (chałupy kryte strzechą w Ołudzy, Trzcińcu Podlipiu), sakralnej (kapliczki, kościoły), geologicznych (G.Ołdzka), hydrologicznych (rzeki Pilica i Żebrówka oraz wywierzysko w Łanach), warto też wspomnieć o pięknym rolniczym krajobrazie i przyrodzie.

CMS Graphic Design by: